Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

01/2015

witam serdecznie w Nowym Roku i od razu życzę wszystkim, aby ten 2015 był lepszy od minionego (bo dla mnie stary rok był straszny). Wszyscy robią postanowienia noworoczne, ja teoretycznie tych w życiu prywatnym nie robię, ale gdzieś tam w tyle głowy mam te same co od lat hahaha i nie mówię ich na głos, ale pochwalę się nim jeśli uda się je zrealizować :) 

zrobię jednak za chwilę, krótką listę różnych postanowień, ale najpierw dwie ostatnie robótki 2014 roku


nie miałam na kim zrobić zdjęcia komina na "modelu", ale zrobiłam zbliżenie z "prawej i lewej" strony komina robionego "na rękach" bez użycia drutów. Najpierw pogrubiłam włóczkę na palcach (tzw. finger knitting), a potem z tej "grubej puszystej wełny" zrobiłam na rękach mój komin (pomysł podglądnęłam u Zdzichy

 


 zaraz po świętach miałam spotkanie klasowe ludzi z podstawówki (20 lat później :)) i zrobiłam sobie na szybko czarną bransoletkę z metalicznymi wstawkami różnokolorowymi, niestety w zimowy wieczór nie udaje mi się uchwycić tych kolorków



 

 postanowienia noworoczne - bardziej robótkowe i różne niż prywatne:

- zrealizować jak najwięcej postanowień z lat poprzednich a wtedy na pewno sie nimi pochwalić

- przeczytać jak najwięcej książek, ale minimum to 26 

- wrócić do haftowania kwadracików do kołderki za jeden uśmiech nie muszą być zapisowe, mogą być zapasowe, ale min jeden na miesiąc, czyli mam min 12 do zrobienia w tym roku

- mam w planie duży tajny projekt na Boże Narodzenie 2014r. - oby się go udało zrealizować

- przysiąść maszynę do szycia i podszkolić się w szyciu

jeszcze raz powodzenia w Nowym Roku!!!

poniedziałek, 29 grudnia 2014

05/14

Święta minęły bardzo szybko i chociaż w tym roku nie należały do najweselszych niestety, to było miło. Spotkania w rodzinnym gronie, choinka, kolędy no i oczywiście prezenty. U nas wszyscy dorośli panowie dostali takie same kupne prezenty, panie natomiast niezależnie od wieku dostały ode mnie ręcznie robione bransoletki. (pokaże tylko te nowe, bo i starsze poszły na prezenty)







Zestaw dla teściowej, naszyjnik i bransoletka


dla (przyszłej) bratowej mojego ślubnego


dla bratowej męża, 


dla mojej siostry


dla małej siostrzenicy


dla starszych siostrzenic



 większość bransoletek wykonana z koralików TOHO, poza tą ostatnią (ale nie pamiętam skąd miałam tamte koraliki)

pochwalę się jeszcze, że w szlachetnej paczce w tym roku udało nam się przygotować 16 wielkich paczek z żywnością, odzieżą, prezentami, ozdobami choinkowymi i nawet zostało na bony świąteczne... jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w pomoc produktowo, finansowo i fizycznie :*




środa, 14 maja 2014

01/14

znowu zapomoniałam o blogu na długi czas, a może nie zapomniałam tylko, życie mnie zaskoczyło i strasznie szybko czas mi ucieka... wiele spraw się wydarzyło pozytywnych i negatywnych zarówno w życiu prywatnym jak i służbowym...ale staram się optymistycznie patrzeć na życie

dzisiaj tylko kilka małych zdjęć ze starszymi pracami:

księga pamiątkowa zrobiona na zamówienie




ocieplacz na kubek, zrobiony dla zabicia czasu i z braku innych pomysłów (może się przyda kiedyś w zimie)




czerwona z czarnymi kropeczkami koralikowa bransoletka, podarowana mojej przyjaciółce na urodziny :)


i recykling moich starych kolczyków, zwykła blaszka, która się wytarła a żal mi było ich wyrzucać, więc przemalowałam je na czerwono lakierem do paznokci :)

przed....

... i po recyklingu...

sobota, 13 października 2012

sewing room czyli RR dla zabieganych i zakupy

na moim ulubionym forum robótkowym haftujemy sobie RR, które pomysłodawczyni nazwała "dla zabieganych", gdyż na jeden obrazek mamy 2 miesiące ;) mnie to bardzo odpowiada przy moim chronicznym braku czasu. Poniżej zdjęcie mojego hafciku na kanwie mamuśki (kiepskie bo wieczorną porą i telefonem robione), pierwszy raz haftowałam nićmi atłasowymi ale efekt djaą zachwycający - niestety na zdjęciu tego nie widać.


dzisiaj odebrałam z poczty kolejną kanwę z tego RR, więc pewnie wieczorkiem siądę do pierwszych krzyżyków :). Docelowo moja kanwa z tym hafciekiem ma być przeznaczona na pokrowiec do maszyny do szycia.

Dzisiaj też z samego rana pobiegłam na pocztę po przesyłkę ze sklepu Kadoro przyszły zamówione koraliki TOHO do bransoletek :D jest ich mnóstwo, ale już siadłam do sprawdzenia ofert sklepu z mniejszymi koralikami bo te wydają mi się większe niz sie spodziewałam...ale nic nie szkodzi szybko je wyrobie i zamawiam następne, mniejsze ale pewnie też w hurtowej ilości...



niedziela, 23 września 2012

z robótką w drodze do pracy

niestety czasowo nadal jestem dość mocno ograniczona, ale znalazłam sobie zajęcie, które mnie cieszy, a które mogę wykonywać w drodze do i z pracy, w autobsie, tramwaju.... czasami ludzie dziwnie patrzą jak macham szydełkiem, ale na stałej trasie wieczornej juz się przyzwyczaili :)

Znalazłam w sieci kursik na szydełkiem wykonane bransoltkti koralikowe. Kilka prób, kilka razy prute, ale teraz całkiem fajnie wychodzą :)


zdjęcia słabe, ale wykonane komórką w pracy :) przy całkowicie sztucznym oświetleniu


najdłużej schodzi mi na nawlekaniu koralików na nitkę, jednak gdy nadrabiam zaległości filmowe, to koraliki się łatwiej nawlekają. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w zapięcia i bransoletki sa już porezerwowane ;)

pozdrawiam niedzielnie :) (oczywiście z pracy)

02/2018

po kilku latach przerwy wyhaftowałam kwadracik do kołderki dla Łukaszka, w ramach akcji "Kołderki za jeden uśmiech" Przeczyt...