wtorek, 18 kwietnia 2017

5/2017

tym razem nie będzie postępów w tęczowej róży. Chciałam Wam pokazać mały prezencik jaki zrobiłam dla mojej siostry na 30. urodziny :) tzw "niezbędnik 30-latki"




Na drewnianą skrzyneczkę naniosłam nadruk, a w środku porobiłam przegródki i kilka małych prezencików:
- dla urody: krem 30+, bransoletka
- na przyszłość: smoczek
- na rozmnożenie, parę grosików, zdrapki oraz prezerwatywa z przyklejona szpilką
- na osłodę: słodycze
- na zdrowie: aspiryne, smecta i 2kc
- na samotne wieczory: nalewka, świeczki i herbatka

poniedziałek, 27 marca 2017

2/2017

Wróciłam do haftu i znowu mnie to wciągnęło. Na tapecie dosyć duży haft, ale łatwo się go haftuje.
 "Tęczowa róża" cz. 1 zdjęcie z wczoraj tj. niedziela 26.03.2017r



piątek, 24 marca 2017

01/2017

Dużo się ostatnio w moim życiu dzieje i to zarówno prywatnie jak i służbowo i niestety raczej nie na plus. Dlatego uciekam w książki i chyba po dwóch latach przerwy sięgnęłam po tamborek, już zapomniałam jak haftowanie mnie uspokaja.

Dzisiaj wrzucam kilka książek, ostatnio przeczytanych

1. Maria Czubaszek "nienachalna z urody"


Zawsze uwielbiałam słuchać i oglądać p. Marię. Podobało mi się jej podejście do życia i ta bezkompromisowa szczerość. Książkę czyta się bardzo przyjemnie chociaż momentami można odnieść wrażenie, że jest bardzo chaotycznie napisana i niektóre kwestie powtarzają się kilka razy w całym tekście. Jeśli jednak nie przeszkadza Wam, że jadąc autobusem i czytając książki uśmiechacie się pod nosem lub nawet zaśmiejecie to polecam na poprawę humoru.

2. Magdalena Kostyszyn "Ch...owa Pani Domu"


Bardzo rzadko (albo prawie nigdy) nie sięgam po poradniki, a wydawało mi się że to będzie ten typ książki. Na szczęście się pomyliłam. Dostałam tą książkę w prezencie i przeczytała się sama. Niektóre fragmenty jakbym czytała o sobie :). Polecam jako czytanie łatwe, lekkie i przyjemne

3. Justyna Ewelina Depta "Kocham Cię mamo"


Bardzo lekko i szybko się czyta. Historia życia kobiety, młodocianej matki, młodej wdowy, w końcu zakonnicy z powołaniem, więcej nie napiszę bo musiałabym zdradzić główny wątek, ale jeśli ktoś lubi czasem popłakać nad książką to polecam.

4. Mia Sheridan "Bez Winy"


Książka, której nie chcesz odłożyć dopóki nie przeczytasz. Romans. Ale nie z tych przesłodzonych, cukierkowych. Historia dwojga młodych ludzi, mocno doświadczonych przez życie, którzy w celach strikte biznesowych zawierają małżeństwo, jednak co miało być tylko biznesem zamienia się w uczucię, namiętność...życie. Polecam :)

wtorek, 17 marca 2015

05/2015

nie pojawiam się ostatnio bo nastąpiła u mnie duża zmiana i na razie uczę się ogarniać wszystko na nowo. 
Przez ostatnie 10 lat, pracowaliśmy z mężem "na swoim", własne firmy, czas pracy wedle uznania, niestety w tej samej branży i jak był czas na zarabianie to w obu firmach, jak był przestój to niestety też w obu w tym samym czasie. Postanowiliśmy to zmienić i tym sposobem zawiesiłam swoją firmę i poszłam do pracy "do kogoś", robię to samo tylko nie u siebie, jest ok, ale muszę się jednak przyzwyczaić zwłaszcza, że ostatni rok pracowałam w domu, a teraz "wychodzę do ludzi"... z czego jednak się bardzo cieszę. 
Ślubny też poszedł na etat, ale jego firmę dalej "ciągniemy", zobaczymy jak to będzie szło? 
Także przestawiamy plany dnia, ogarniamy odbieranie dzieciaków ze szkoły, każdy swoją pracę i firmę.

Robótkowo mały zastój, pokaże tylko dawno wysłany kołderkowy kwadracik 



i bransoletka makramowa tym razem dla mnie :)


czwartek, 26 lutego 2015

04/2015

kończą się ferie, dzieciaki wracają do szkoły, a ja jeśli dobrze pójdzie to zmieniam pracę (ale na razie cicho sza żeby nie zapeszyć).

poniżej zdjęcia prezentów przygotowanych na życzenie mojej mamy, dla rocznej Emilki. Tort pieluchowy, bez żadnych dodatków, pieluchy same w sobie miały być prezentem, a było ich nie mało bo aż 108


oraz aniołek stróż Jubilatki

poniedziałek, 19 stycznia 2015

03/2015

już połowa stycznia za nami, ależ ten czas leci... pierwszy kołderkowy kwadracik gotowy i już szukam wzoru na kolejny

urocza kolorowa dziewczynka z mega szerokim uśmiechem, bardzo przypadła do gustu moim chłopakom :)





znalazłam jeszcze dawno wyhaftowany, a niewysłany kwadracik z koniem Lacky Luka 




więc oba razem polecą do kołderkowa :)



niedziela, 11 stycznia 2015

02/2015

ruszam z realizacją postanowień noworocznych. Zaczęłam haftować pierwszy kwadracik zapasowy do "Kołderki za jeden uśmiech". Wybrałam bardzo kolorową i radosną dziewczynkę :) i to jej początki 


i zestaw książek na styczeń



Jodi Picoult już czytałam i jest rewelacyjna, aż jestem ciekawa tych dwóch kolejnych. Ona pisze książkę tak, że siadasz czytasz i nieważne że jest 1 w nocy, albo obiad nie ugotowany... poprostu nie możesz się oderwać.

 

niedziela, 4 stycznia 2015

01/2015

witam serdecznie w Nowym Roku i od razu życzę wszystkim, aby ten 2015 był lepszy od minionego (bo dla mnie stary rok był straszny). Wszyscy robią postanowienia noworoczne, ja teoretycznie tych w życiu prywatnym nie robię, ale gdzieś tam w tyle głowy mam te same co od lat hahaha i nie mówię ich na głos, ale pochwalę się nim jeśli uda się je zrealizować :) 

zrobię jednak za chwilę, krótką listę różnych postanowień, ale najpierw dwie ostatnie robótki 2014 roku


nie miałam na kim zrobić zdjęcia komina na "modelu", ale zrobiłam zbliżenie z "prawej i lewej" strony komina robionego "na rękach" bez użycia drutów. Najpierw pogrubiłam włóczkę na palcach (tzw. finger knitting), a potem z tej "grubej puszystej wełny" zrobiłam na rękach mój komin (pomysł podglądnęłam u Zdzichy

 


 zaraz po świętach miałam spotkanie klasowe ludzi z podstawówki (20 lat później :)) i zrobiłam sobie na szybko czarną bransoletkę z metalicznymi wstawkami różnokolorowymi, niestety w zimowy wieczór nie udaje mi się uchwycić tych kolorków



 

 postanowienia noworoczne - bardziej robótkowe i różne niż prywatne:

- zrealizować jak najwięcej postanowień z lat poprzednich a wtedy na pewno sie nimi pochwalić

- przeczytać jak najwięcej książek, ale minimum to 26 

- wrócić do haftowania kwadracików do kołderki za jeden uśmiech nie muszą być zapisowe, mogą być zapasowe, ale min jeden na miesiąc, czyli mam min 12 do zrobienia w tym roku

- mam w planie duży tajny projekt na Boże Narodzenie 2014r. - oby się go udało zrealizować

- przysiąść maszynę do szycia i podszkolić się w szyciu

jeszcze raz powodzenia w Nowym Roku!!!

6/2017

Powolutku przybywa....stan na wczoraj