wtorek, 17 marca 2015

05/2015

nie pojawiam się ostatnio bo nastąpiła u mnie duża zmiana i na razie uczę się ogarniać wszystko na nowo. 
Przez ostatnie 10 lat, pracowaliśmy z mężem "na swoim", własne firmy, czas pracy wedle uznania, niestety w tej samej branży i jak był czas na zarabianie to w obu firmach, jak był przestój to niestety też w obu w tym samym czasie. Postanowiliśmy to zmienić i tym sposobem zawiesiłam swoją firmę i poszłam do pracy "do kogoś", robię to samo tylko nie u siebie, jest ok, ale muszę się jednak przyzwyczaić zwłaszcza, że ostatni rok pracowałam w domu, a teraz "wychodzę do ludzi"... z czego jednak się bardzo cieszę. 
Ślubny też poszedł na etat, ale jego firmę dalej "ciągniemy", zobaczymy jak to będzie szło? 
Także przestawiamy plany dnia, ogarniamy odbieranie dzieciaków ze szkoły, każdy swoją pracę i firmę.

Robótkowo mały zastój, pokaże tylko dawno wysłany kołderkowy kwadracik 



i bransoletka makramowa tym razem dla mnie :)


7/2017

powoli, ale jednak przybywa mojej tęczowej róży. stan na 02.05 Kolejna książka: "Ma być czysto" Anna Cieplak od raz...