wtorek, 20 czerwca 2017

8/2017

Dzisiaj nie będzie zdjęć postępów bo ostatnio idą marnie, chroniczny brak czasu na haftowanie. Wrzucam  za to kilka zdjęć z mojego służbowego wyjazdu do Bułgarii, która mnie pozytywnie zaskoczyła: pięknymi widokami, smaczną kuchnią, czyściutkim morzem i boskimi plażami.















była czas na pracę, na zwiedzanie, plażowanie i rozkoszowanie się kuchnią bułgarską





sałatka szopska na stałe zagości w moim menu, nawet ser sobie przytargałam żeby rodzince oryginalną sałatkę zrobić

sobota, 6 maja 2017

7/2017

powoli, ale jednak przybywa mojej tęczowej róży. stan na 02.05



Kolejna książka:

"Ma być czysto" Anna Cieplak


od razu szczerze przyznam, że książka mnie jakoś mega nie porwała. Czyta się ją z lekkim uśmiechem i lekkim przerażeniem zarazem. Jako mama nastolatka w wieku głównych bohaterek byłam trochę przerażona, tym co dziewczyny robią, będąc jeszcze "dziećmi" z gimnazjum. Z drugiej strony zdawałam sobie sprawę, że to jest bardzo realne i tacy są teraz gimnazjaliści i ich rodzice. Opowieść o przyjaźni dwóch dziewczyn tej z gorszego domu i dzielnicy i tej z lepszą pozycją społeczną ale czy bardziej szczęśliwą? chyba nie.... o trudnych relacjach dziecko - rodzic,  oraz tych koleżeńskich....

wtorek, 18 kwietnia 2017

5/2017

tym razem nie będzie postępów w tęczowej róży. Chciałam Wam pokazać mały prezencik jaki zrobiłam dla mojej siostry na 30. urodziny :) tzw "niezbędnik 30-latki"




Na drewnianą skrzyneczkę naniosłam nadruk, a w środku porobiłam przegródki i kilka małych prezencików:
- dla urody: krem 30+, bransoletka
- na przyszłość: smoczek
- na rozmnożenie, parę grosików, zdrapki oraz prezerwatywa z przyklejona szpilką
- na osłodę: słodycze
- na zdrowie: aspiryne, smecta i 2kc
- na samotne wieczory: nalewka, świeczki i herbatka

poniedziałek, 27 marca 2017

2/2017

Wróciłam do haftu i znowu mnie to wciągnęło. Na tapecie dosyć duży haft, ale łatwo się go haftuje.
 "Tęczowa róża" cz. 1 zdjęcie z wczoraj tj. niedziela 26.03.2017r



piątek, 24 marca 2017

01/2017

Dużo się ostatnio w moim życiu dzieje i to zarówno prywatnie jak i służbowo i niestety raczej nie na plus. Dlatego uciekam w książki i chyba po dwóch latach przerwy sięgnęłam po tamborek, już zapomniałam jak haftowanie mnie uspokaja.

Dzisiaj wrzucam kilka książek, ostatnio przeczytanych

1. Maria Czubaszek "nienachalna z urody"


Zawsze uwielbiałam słuchać i oglądać p. Marię. Podobało mi się jej podejście do życia i ta bezkompromisowa szczerość. Książkę czyta się bardzo przyjemnie chociaż momentami można odnieść wrażenie, że jest bardzo chaotycznie napisana i niektóre kwestie powtarzają się kilka razy w całym tekście. Jeśli jednak nie przeszkadza Wam, że jadąc autobusem i czytając książki uśmiechacie się pod nosem lub nawet zaśmiejecie to polecam na poprawę humoru.

2. Magdalena Kostyszyn "Ch...owa Pani Domu"


Bardzo rzadko (albo prawie nigdy) nie sięgam po poradniki, a wydawało mi się że to będzie ten typ książki. Na szczęście się pomyliłam. Dostałam tą książkę w prezencie i przeczytała się sama. Niektóre fragmenty jakbym czytała o sobie :). Polecam jako czytanie łatwe, lekkie i przyjemne

3. Justyna Ewelina Depta "Kocham Cię mamo"


Bardzo lekko i szybko się czyta. Historia życia kobiety, młodocianej matki, młodej wdowy, w końcu zakonnicy z powołaniem, więcej nie napiszę bo musiałabym zdradzić główny wątek, ale jeśli ktoś lubi czasem popłakać nad książką to polecam.

4. Mia Sheridan "Bez Winy"


Książka, której nie chcesz odłożyć dopóki nie przeczytasz. Romans. Ale nie z tych przesłodzonych, cukierkowych. Historia dwojga młodych ludzi, mocno doświadczonych przez życie, którzy w celach strikte biznesowych zawierają małżeństwo, jednak co miało być tylko biznesem zamienia się w uczucię, namiętność...życie. Polecam :)

8/2017

Dzisiaj nie będzie zdjęć postępów bo ostatnio idą marnie, chroniczny brak czasu na haftowanie. Wrzucam  za to kilka zdjęć z mojego służbow...