czwartek, 9 lutego 2012

czapka ...dla babci

Nowy Rok już od 40 dni nam króluje, a ju tu jeszcze nie zaglądałam, ale już się poprawiam :)

dzisiaj pochwalę się robótkami wełnianymi zrobionymi na drutach na zlecenie, pierwsza dla mojej mamy, która (tak jak ja) w zimie nie chodzi w czapkach, więc zlecenie było na jasną opaskę:


drugie zlecenie od babci mojego męża, która w zeszłym roku na Dzień Babci dostała ode mnie chustę, żeby jejbyło cieplutko w zimowe wieczory, teraz poprosiła o czapkę do kompletu śmiejąc się przy okazji, że tego jeszcze nie było żeby wnuczka babci na drutach robiłą - chyba rolę się pozamieniały,


czapa wyszła całkiem fajna, to popularna na blogach "czapka ślimak" (sama bym chętnie w niej chodziła), zrobiłam jeszcze babci do czapki, a może czasami do chusty się przyda - broszkę kwiatka :)




a tak prezentuje się broszka na czapce




mina obdarowanej babci bezcenna :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

7/2017

powoli, ale jednak przybywa mojej tęczowej róży. stan na 02.05 Kolejna książka: "Ma być czysto" Anna Cieplak od raz...